niedziela, 20 listopada 2016

O HABSBURGACH, POWODZI, WŁOCHACH, WODOSPADACH... I WIŚLE


NIE WIEM CZY WIECIE, ŻE NA TERENIE WISŁY 
ZLOKALIZOWANYCH JEST KILKADZIESIĄT BARDZO DOBRZE ZACHOWANYCH 
WODOSPADZIKÓW ZBUDOWANYCH JESZCZE POD KONIEC XIXw ?


No dobra, nie są to wodospadziki, tylko "zaporki przeciwrumowiskowe", 
ale jeśli pozwolicie, ja będę używał tej pierwszej nazwy.
Kto i po co je tutaj budował?
Zaczęło się od powodzi w 1882 roku. Powódź nie tylko objęła Beskidy, ale sporą część Karpat oraz Alpy. Oczywiście tereny nizinne też pewnie wtedy ucierpiały, ale to już nie jest zakres tego o czym chcę pisać. W 1884 powstał w Wiedniu (przy tamtejszym ministerstwie rolnictwa) wydział zabudowy potoków górskich, a że były to (jeszcze) czasy zaborów, więc wydział ów wziął się do pracy nie tylko w Alpach, ale także w Beskidzie Śląskim poprzez Cieszyńską sekcję zabudowy potoków. [Tutaj muszę wstawić małe doprecyzowanie. Jak mi delikatnie wyjaśniła pani Renata Czyż: "... Śląsk Cieszyński (mniej więcej dawne księstwo) nigdy nie znajdowało się pod zaborem. Byliśmy częścią korony czeskiej, a ta przeszła w dziedziczne władanie Habsburgów. W przypadku księstwa cieszyńskiego stało się to po śmierci ostatniej księżnej z rodu Piastów, Elżbiety Lukrecji w 1653 roku...], co w praktyce oznaczało, że też byliśmy pod obcym władztwem, ale to już moje dopowiedzenie ;). Tyle historii, teraz technologia: Wodospadziki układane były "na sucho" czyli bez zaprawy (i trzeba przyznać, że te ponad stuletnie dziadki bardzo dobrze się trzymają). Po ułożeniu takiego "murku" należało już tylko zaczekać na kolejną powódź, która zanosząc go mułem, żwirem i kamieniami... tworzyła z niego rasowy wodospad.
 
MW-8
 Ciekawe jest to, że "majstrami" i wykonawcami na tych budowach byli... Włosi! Nie mam na to źródeł pisanych, ale historie o "Taljanach" budujących te wodospady słyszałem już od trzech niezależnych osób. Nawet dowiedziałem się, że stacjonowali oni w Kwartyrach, czyli tam, gdzie teraz jest wylęgarnia pstrągów u pana Gawlasa, zresztą założona właśnie przez Habsburgów, o czym świadczy jedna z jego "szopek", która jest przystankiem, na szlaku tychże monarchów. 
 
MW-9
Wracając do budowniczych - podobno byli to jeńcy wojenni, ale nie jestem w stanie stwierdzić nic więcej. Jak zapewniła mnie pani dr Renata Czyż: "materiały archiwalne na ten temat są w Archiwum w Cieszynie", ale nie znalazł się do tej pory żaden pasjonat, który by rozgrzebał tę sprawę. Ja bym rozgrzebał, ale... materiały są po niemiecku! Ile tych wodospadzików jest na terenie Wisły? Przyznam się, że jeszcze nie wiem, bo nie obszedłem wszystkich potoków, choć noszę się z takim zamiarem. Pewnych podpowiedzi może nam udzielić Monografia Wisły tom 1, która publikuje na swoich łamach mapkę i tabelę opartą na danych Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach, ale są dwa "ale". 
 
MW-7
Po pierwsze jest tam szkic sporządzony przez studentów i coś mi się zdaje, że jak to studenci mogli "iść przez świat na fazie" choć naprawdę nie chcę nikogo niesprawiedliwie ocenić, jednak są tam pewne nieścisłości, które muszę wyjaśnić w terenie. Drugie "ale" jest tego typu, że zestawienie tych zaporek nie różnicuje ich pod kątem daty wybudowania i tak z odstrzału wylatuje obiekt MW-1, bo to nic innego jak wodospad przy PTTKu, który chyba jednak powstał ździebko później, czy MW-19, czyli zapora w Kóńskij Sigle, która też bynajmniej nie jest układana z kamienia na sucho, tylko odlewana z zaprawy i z pewnością troszkę później. No więc ile ich w końcu jest? Przecież powiedziałem, że jak je zlokalizuję, pomierzę i policzę to Wam dam znać. Tabelka i mapka w Monografii mówi o 56 obiektach.

wg szkicu: MW-17, ale polemizowałbym

PS1.
Bardzo dziękuję pani dr Renacie Czyż za konsultacje merytoryczne, jak również autorom Monografii Wisły, za to, że chciało im się ją napisać.

PS2
 Tajemnicze nazwy "MW-liczba", nadał obiektom RZGW, w oparciu o arkusze inwentaryzacyjne "MW", więc cytuję za nimi bez świadomości wagi skrótu.
 
MW-15


5 komentarzy:

  1. Super wyjaśnienia, które wnoszą do mojej świadomości wiele nowych myśli. Z niecierpliwością czekam, aż uda się zlokalizować wszystkie kaskady:)
    Świetna robota:)
    Pozdrawiam serdecznie i życzę wytrwałości. 😀😀😀

    OdpowiedzUsuń
  2. Za chłapczoka zgóniłech te wszystki szpery po Malince

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepij zganiać za szperami niż za pokemónami.

      Usuń