środa, 12 października 2016

Wisła pozaszlakowa część 3A PRAWOBRZEŻNE WROTA WISEŁ

Przy wjeździe do Wisły od strony Ustronia zachowały się jeszcze takie miejsca, o których tutaj po prostu nie mogę nie wspomnieć.
Podzieliłem je na dwie części (choć można je "machnąć" za jednym razem, akurat w sam raz na jednodniowy spacerek).
~~~
Dzisiaj na warsztat idzie prawobrzeżna strefa wrót Wiseł, oczywiście patrząc zgodnie z kierunkiem i zwrotem nurtu Królowej Polskich Rzek. 
~~~
Tereny te zlokalizowane są bardzo blisko centrum Wisły, trasie nadałem mój certyfikat "niespotkania nikogo". 
Jeśli ktoś z Was jednak tam kogoś spotka, zwracam koszty przejścia. Mało widoków i dużo spokoju. Namiastka dziczy. 
Czy trzeba jeszcze więcej zachęt do udania się w tamte rejony???

źródło: www.google.pl/maps, dokładny link tutaj.
 Tak to są te obiekty z punktu widzenia wjazdu do Wisły od strony Ustronia.

Ze względów praktyczno-orientacyjnych proponuję zacząć trasę w "centrum wszechświata", 
czyli na parkingu wiadomej portugalskiej owadziej sieciówce...
...i po wyjściu z parkingu skręcić w lewo (czyli jak to się u nas mówi na dół). 
Oczywiście jeśli ktoś chce zacząć na własną rękę - to nie ma sprawy - niech zaczyna na styku ulic: Ustrońskiej i Stromej. 

Zresztą zaraz tam doczłapię, tylko zaczekam, aż ten golf przejedzie.

Tam zaczyna się ulica Stroma...
...i kawałeczek trzeba nią podejść, ale nie za długo. 

Czy ul. Stroma jest stroma? 
Nad tym można się zastanawiać podążając za strzałeczką.

Proszę się jednak zbyt długo nad tym nie zastanawiać, bo za chwilkę ruszamy w las.
Aktualnie póki co kończy się asfalcik.

A na wysokości "Cichego Kącika" 
i jeszcze przed linią wysokiego napięcia skręcamy w prawo. 

Proponuję skręcić w tę niepozorną ścieżkę.

Jeszcze tylko czmychnąć pod linią wysokiego napięcia i ...

...i zaczynamy naszą właściwą cześć trasy.

BUKOWA SERDECZNIE WITA !!
I otwiera swe podwoje.

~~~
Tutaj pozwolę sobie na drobne wtrącenie.
Cała dotychczasowa trasa (od Biedronki, aż po wysokie napięcie) zajmuje max. 15 minut. 
Efekt jest niesamowity i bardzo kojący, 
kiedy w tak krótkim czasie 
od zgiełku hałaśliwej i ruchliwej drogi wojewódzkiej 
wkraczamy do prawie dzikiego bezszlakowego lasu. 
Coś pięknego - polecam.
~~~ 

Wracając do trasy:
Idziemy spokojnie leśną dróżką lekko pod górę.
Po lewej mamy płytką dolinkę niepozornego bezimiennego strumyka.


Po chwili dochodzimy do miejsca, gdzie "główna droga" odbija w prawo. 
Ja polecam tak właśnie iść, ale jeśli ktoś pójdzie tym "zielonym" w lewo nadal w górę wzdłuż dolinki, 
to nasze trajektorie niebawem znów się spotkają. Wspomnę o tym przy właściwym zdjęciu.
Po prostu chodzi o to, że ta "droga w prawo" zatacza duży łuk okrążając polankę, o której za chwilę.
A ta "zielona" niczego nie okrąża, tylko idzie dalej.


Po lewej mamy urokliwą polankę, na razie widać tylko wysiodke
wyglądającą jak duży tojtoj na podwyższeniu.


ale za chwilę pojawi się ona we własnej osobie.


Jeśli ktoś po drodze utracił nieco elektrolitów, 
może polizać troszkę tej soli.

Powoli (przepraszam: kumalutku) omijamy polankę. 
Jeszcze tylko kultowe buki na grómadnicy i...

...wczesny Picasso pt. "Starka z zawrzite łoke"
Myślę, że któryś milion za taką rzeźbę bym dostał,
ale nie chciało mi się tego tachać w plecaku.
;)


Kawałeczek wyżej potencjalny dylemat.
Proponuję iść w lewo.


Po wejściu do "gęstszego lasu" dochodzimy do skrzyżowania ścieżek.
I to jest ten moment, w którym miałem coś zasygnalizować o skrzyżowaniu trajektorii, czy jakoś tak.
Jeśli ktoś wcześniej poszedł "tym zielonym chodniczke w lewo", to tutaj dojdzie z lewej strony. 
Dalej proszę już iść właściwie, czyli prosto (ku górze).

~~~
Wchodzimy w epicentrum bukowej Bukowej !
~~~






Przez te buki zapomniałem, że opisuję trasę!
Powiem tak - nie będę Was sztywno wędzidłem tachał do celu.
Niech ten odcinek będzie jak dobra gra przygodowa. 
Podpowiem tylko tyle, że ścieżka widoczna na zdjęciu powyżej, właśnie tak zaczyna biec, czyli lekko w lewo, wytracając nachylenie. 
Można nią jeszcze kawałek podejść, ale ja proponuję prędzej czy później, 
ale jednak stanowczo iść w górę (bezścieżkowo), 
teren nie jest taki trudny. Prędzej czy później każdy dotrze do grzbietu Bukowej, 
po którym biegnie jest leśna ścieżka. Wygląda ona tak:

Lub troszkę bliżej szczytu, tak:

Po dojściu na nią, proszę skręcić w prawo.
No i ... spotykamy się na szczycie Bukowej za 5 minut!


Stamtąd wyszliśmy.
No i jesteśmy !!
Proszę nie przeoczyć szczytu, bo jest dyskretny.
Punkt charakterystyczny - "kamieni kupa".
Bukowa zdobyta! Ale proszę nie ulegać euforii!
Za chwilę będzie kolejny dylemat - którędy iść dalej?
Moja rada jest taka:
Proszę zerknąć 2 zdjęcia wstecz, tzn na to ze strzałeczką.
Ustawić się "tak jak przyszliśmy".
Po lewej będą te kamienie, w prawo skręca wyraźniejsza scieżka,
 proszę iść prosto - mniej wyraźną dróżką w kier. gęstego bukowego lasu:

czyli tak jak powyżej.


...i znów robi się "bukowo i kolorowo"

...spoglądamy wstecz przez ramię i żegnamy się z Górą Bukową.
Potem ruszamy dziarsko w kierunku siodła pomiędzy naszymi górkami. 
Po drodze zaobserwować można coś takiego:



Skąd ja znam ten ból ?? ;)

Wysiodka i bagienko na przełęczy.

 Widoczek z wysiodki.


...Autoportrecik z ogryzkiem...
 

...I ruszamy na podbój góry Obłaziec - tędy!

 Tylko proszę nie mówić, że nudzą was już te buki!!

Otoczenie tylko pozornie się nie zmienia.
Masyw Obłaźca jest jeszcze bardziej dziki.
bardziej rumowiskowy, 
a czasem nawet i buki ...

...Płaczą tutaj czystą krwią.


Bardzo szybko dochodzimy w okolice szczytu.

Jest tu bardzo fajnie.

...i naprawdę klimatycznie!
 

aż normalnie powrócił mój dawny dylemat:


~~~
przerwa na rozkoszowanie się Obłaźcem szybko mija,
nadchodzi czas aby pomyśleć jak iść dalej.
Tutaj też nie chcę się narzucać, 
bo paleta możliwości jest bogata - od Wisły do Dobki.

Ja poszedłem tą ścieżką w kierunku doliny Gahury.
A skąd wiadomo w którą stronę jest ten kierunek?


Jak to skąd?
Z prześwitów pomiędzy drzewami!
Czasem wyłania się rzeczona dolina i charakterystyczny punkt
czyli KSS (Kopalnia Surowców Skalnych).
I na ten azymut proponuję się kierować, choć...

 ...w pewnym momencie można odnieść wrażenie jakby...


...dróżka zaniknęła...
Wtedy proszę zachować spokój i iść dalej.
Przejdzie sto osób, to znów dróżka się wydepta czyż nie?


Po chwili dróżka nie tylko się znów pojawia, 
ale nawet dochodzimy do wyraźnego skrzyżowania z taką jakby quasi_stokówką.
Znów mamy dylemat.
W lewo można zawrócić w kierunku Bukowej,
Prosto na dół, normalnie na logikę, 
a ja proponuję w prawo!


Lecz zanim znów damy nura w las,
możemy delektować się pierwszymi tego dnia widokami.
(Nie licząc tych z wysiodki).

 Widać dolinę Jawornika,
z nietuzinkowej perspektywy.


KSS,


rzeki, mosty i wiadukty...

Wracając do trasy:
 Po dojściu do punktu przełamania, 
gdzie droga z charakteru stokowego (poziomicowego) przechodzi w grzbietowy (w dół) miejmy się na baczności. 
Za tą widoczną na zdjęciu wysiodką, będziemy skręcać. Kto nie skręci - ląduje w Dobce!

To tutaj. Skręcamy ostro w lewo.
Mówiąc po ludzku:
po prostu przerzucamy się z jednej stokówki na inną (z wyższej na niższą) i w pewnym sensie zawracamy.
Po co ktoś spyta.
A tak mi się chciało poznać jak najwięcej terenu!
Nachylenie stoków Obłaźca w kierunku doliny Wisły jest dosyć znaczne!
W bukowych lasach nagle pojawiają się ( i tak samo szybko znikają ) świerkowe enklawy.
Obłaziec naprawdę nie jest nudny!

Dróżka zmieniła charakter ze stokówkowego na rajsztakowy.

 Czasem warto też spojrzeć "pod nogi".

Powoli będziemy kończyć...

Czy pamiętacie dylemat sprzed paru zdjęć, gdzie można było iść w lewo, prawo lub prosto? 
Jeśli ktoś tam poszedł prosto (na dół), to przyjdzie tutaj tą dróżką "od góry". 
A jeśli ktoś szedł wg moich wytycznych, to wyjdzie tak jak strzałeczka.

 Powoli, acz stanowczo droga zaczyna ciążyć ku dołowi.

Jeszcze małe spojrzenie na dorodne jodły wśród nie mniej dorodnych buków.


I spadamy coraz bardziej w dół.
Za chwilę droga będzie "coraz główniejsza", aż płynnie przejdzie w ul. Letnią.

źródło: www.google.pl/maps, dokładny link: tutaj.
Przechodząc pod linią WN symbolicznie kończymy obejście Prawobrzeżnych Wrót Wiseł.
Po chwili przejdziemy przez tory kolejowe i dojdziemy do DW 941 czyli ul. Ustrońskiej.
Co dalej?
No to zależy czy ktoś chce powrócić do Biedry, 
czy chce iść dalej i przejść Wrota Lewobrzeżne (może już mniej dzikie, ale bardzo ciekawe).
 Niezależnie od tego, proponuję:
po wejściu na ul. Ustrońską od strony ul. Letniej of kors,  iść w prawo do mostu. 
Jeśli ktoś koniecznie musi wracać, 
niech przed mostem skręci w lewo i zejdzie po tych schodach na ścieżkę rowerową:
 A potem już grzecznie w górę rzeki,
aż dojdzie do czegoś w ten deseń:
... i przechodząc pod tą konstrukcją skręci w lewo idąc w dół ul. Ustrońską.
Za dwie minuty znajdzie się znów we wspomnianym na początku centrum wszystkiego, czyli na owadzim parkingu.

~~~~
Chwila chwila!
A co z tymi co nie chcą wracać na parking, tylko prą uparcie w kierunku Wisły Pozaszlakowej vol3B?
Dobre pytanie!
~~~

Może niech też zejdą tymi schodkami trzy zdjęcia wstecz 
i zaczekają tutaj w tej poczekalni opisanej jako: REBELL ZONE:
...ale na co mają czekać?
jak to na co?
na moment, aż pojawi się
Wisła pozaszlakowa VOL 3B!!

~~~

z górskim pozdrowieniem:
mjyjcie sie jako chcecie
!!!!

~~~
oczywiście polecam także poprzednie trasy (linki poniżej):
Wisła pozaszlakowa vol2 (Stokówka Przeł. Salmopolska-Przysłop) 
Wisła pozaszlakowa vol1 (Głómbiarnia i okolice)




6 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawa trasa, ale sam bym się nie odważył :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chętnie posłużę za towarzysza i przewodnika. Mam dosyć niską stawkę: baton chałwy (najlepiej słonecznikowej) i łyk kawy z termosu co dwie godziny, bądź (to do uzgodnienia) - chałwa każda rozpoczęta godzina parzysta, kawa - każda rozpoczęta godzina nieparzysta :). Tylko jest jeden problem - na ogół mam trochę wolnego w godzinach między 23cią, a 3cią rano. :(

      Usuń
  2. Dlaczego nie zahaczyłeś o Kamień Ewangelików na Szymkowie?

    Wielki Fan

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z prostej przyczyny - bo to Wisła pozaszlakowa, a do "kamienia" prowadzi oficjoficjalna ścieżka, tzn oznakowana, od strony ul. Bukowej. Oczywiście miejsce polecam, bo to kawał Wiślańskiej historii. Pozdrawiam Wielkiego Fana! Ale fana czego? Tego bloga ? 😎

      Usuń
  3. Wszystkigo co ciekawe.
    Gdzie sie podzialy multimedialne transmisje nauki gwary? Szkoda ich

    Wielki Fan

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chwilowo je wycofałem z obiegu, bo stałem się przez nie zbyt rozpoznawalny NaWisłach ;)
      Wspomniałem o tym w poście pt. "PRZIPÓMÓNKA"

      Usuń